Przejdź do treści
← Notatki

Notatka

Kiedy AI to zła odpowiedź

Najcenniejsze zdanie, jakie może wypowiedzieć partner techniczny, to często „do tego nie potrzebujesz AI”. Rzadko pada, bo powiedzenie tego oznacza odrzucenie zlecenia. Uważamy, że właśnie za takie podejście warto płacić --- warto więc precyzyjnie określić, kiedy ma zastosowanie.

Demo to nie problem

Przekonujące demo dowodzi, że model potrafi raz wygenerować wiarygodny wynik, w wybranych przez Ciebie warunkach. Niewiele mówi o tym, czy to samo podejście sprawdzi się wobec prawdziwych danych wejściowych, prawdziwych przypadków brzegowych i biznesu, który potrzebuje, by odpowiedź była poprawna przez większość czasu. Wzięcie przekonującego demo za rozwiązanie gotowe do produkcji to najdroższy błąd, jaki widujemy --- a zwykle zaczyna się od wyboru AI dlatego, że robi wrażenie, a nie dlatego, że jest najlepszym narzędziem do zadania.

Sygnały, że może sięgasz po niewłaściwe narzędzie

AI często słabo pasuje, gdy zachodzi jedno z poniższych:

  • Problem jest deterministyczny. Jeśli reguła, zapytanie lub formuła już dają poprawną odpowiedź, model probabilistyczny zwykle dokłada koszt i niepewność, niewiele dając w zamian.
  • Nie tolerujesz błędnych odpowiedzi i nie możesz ich sprawdzić. Gdy pomyłka jest kosztowna, a nie ma taniego sposobu, by zweryfikować wynik, zwykle kupujesz ryzyko, a nie przewagę.
  • Nie masz danych ani pętli sprzężenia zwrotnego. Model bez użytecznych danych, na których mógłby się oprzeć, i bez pętli sprzężenia zwrotnego sygnalizującej drift, to często obciążenie przebrane za atut.

Co robić zamiast tego

Czasem szczera rekomendacja jest nudna: dobrze umieszczona reguła, czystszy pipeline danych, lepszy interfejs albo naprawienie procesu, który w ogóle tworzy problem.

Widzieliśmy, jak firma sięgnęła po LLM, by sortować przychodzące e-maile do kilkunastu stałych kategorii --- zadanie, które od lat obsługiwała garstka reguł na słowa kluczowe i mały klasyfikator, przy znacznie niższych opóźnieniach i kosztach, bez promptu, który trzeba było ciągle poprawiać. LLM robił większe wrażenie w demie i był gorszy w produkcji: wolniejszy, droższy i od czasu do czasu kreatywny w sposób, na który sztywna taksonomia nie może sobie pozwolić.

Gdy AI naprawdę jest właściwym narzędziem --- a często jest --- uzasadnienie biznesowe z łatwością przechodzi taką próbę. Dobra inżynieria zaczyna się od wyboru najprostszej rzeczy, która rozwiązuje problem, i wybrania jej dlatego, że się opłaca, a nie dlatego, że jest nowa. O to właśnie chodzi w warsztacie Discovery: znaleźć, gdzie AI ma sens, i wprost powiedzieć, gdzie go nie ma.